Jak wybrać wizażystkę i się nie naciąć – o tych sprawach prawdopodobnie nie masz pojęcia!

To będzie wpis, który może stać się przysłowiowym kijem włożonym w mrowisko, być może niektóre makijażystki po jego przeczytaniu będą miały mi za złe jego napisanie… Ale trudno. Muszę o tym powiedzieć głośno. Żebyście Wy, jako Klientki podejmowały decyzje w pełni świadomie. I wcale nie chodzi mi wcale o stosowanie photoshopa, bo o jego istnieniu na pewno wiecie.

.

1.Modelka to czy Klientka?

Dla wizażysty najłatwiejsze do malowania są:

  • oczy – duże, bez opadającej powieki, symetryczne i co najważniejsze z dużą przestrzenią między linią rzęs, a brwiami – na takich oczach można zmalować wszystko;
  • brwi – gęste, symetryczne, ładnie wyregulowane lub całkowicie naturalne;
  • usta – pełne, symetryczne bez opadających kącików- wtedy można poszaleć z każdym kolorem;
  • cera – świetnie nawilżona, młoda, bez suchych skórek, przebarwień, blizn, bielactwa, trądziku, nadmiernie rozszerzonych porów, widocznych naczynek, skłonności do czerwienienia się;
  • nos – mały, prosty, niezbyt długi;
  • twarz – owalna, z symetrycznymi rysami;
  • kości jarzmowe – uwydatnione.

Odnajdujesz się w tym obrazie? Nie? To przybij piątkę – bo ja też nie 😉 Moje powieki zaczynają opadać, w brwiach brakuje włosków, mam trochę przebarwień, asymetrię nosa i ust, bliznę, zmarszczki, problem z rozszerzonymi porami i zaskórnikami. Jesteśmy więc w jednym klubie. Klubie kobiet, których uroda nie jest „modelkowa”. Nie znaczy to oczywiście, że nie jesteśmy piękne – JESTEŚMY! Nasze piękno tkwi w indywidualizmie 🙂 Ale nie jesteśmy upragnionym typem urody, jakiego szuka się wybierając modelkę beauty, czy na pokaz makijażu.

Dlaczego o tym piszę? Bo chcę, byś wizażystkę wybrała w pełni świadomie, by nie zwiodły Cię zdjęcia nietuzinkowo pięknych młodziutkich dziewczyn w zachwycających makijażach.

Zauważyłam ostatnio pewien zastanawiający trend wśród koleżanek po fachu – zarówno tych z wieloletnim doświadczeniem, jak i tych całkiem początkujących. Widzę na ich stronach, czy profilach społecznościowych tylko makijaże zrobione na młodych dziewczynach o opisanej wyżej wyjątkowej urodzie, a brak tam makijaży na zwyczajnie pięknych kobietach, których uroda odbiega jednak od tego szablonu. Czy umawiając się do takiej osoby możesz być spokojna o efekty, jeśli nie masz jak ocenić umiejętności malowania zwyczajnych kobiet? Czy wizażysta ćwiczący tylko makijaż na idealnych modelkach będzie w stanie optycznie zminimalizować asymetrię, opadającą powiekę, trądzik, przebarwienia, itd.? Czy malując tylko młode osoby poradzi sobie z makijażem kobiety po 30, 40, 50 roku życia, której skóra ma inne wymagania?

Fotograf: Aneta Fabijańska

2. Czas trwania makijażu.

Większość wizażystek rezerwuje na makijaż użytkowy w około 1-1,5 godz. Natomiast makijaże pokazowe, szkoleniowe, czy takie tworzone tylko pod zdjęcia mające przyciągnąć Twoją uwagę, tworzy się zdecydowanie dłużej – 2-4 godz. Stosuje się wówczas często inne techniki makijażu, które są bardzo efektowne, ale i bardzo czasochłonne. Jeśli więc oglądasz na profilu wizażysty tylko zdjęcia ze szkoleń, pokazów, to może potem zaistnieć problem, że wizażystka nie jest w stanie odtworzyć takiego makijażu na Tobie, bo zwyczajnie ma potem następne Klientki i nie ma na to czasu. Weź to koniecznie pod uwagę.

.

3. Taśmy i warkoczyki vel. migrena.

A teraz rzecz, o której jestem przekonana, że zdecydowana większość z Was nie ma bladego pojęcia…

Jak już wyżej wspomniałam dla wizażysty ułatwieniem jest, jeśli powieki nie są opadające i jest duża odległość między linią rzęs, a brwiami. Wtedy można malować na oczach pejzaże, bo mamy dużą powierzchnię do malowania 😉 Ale co zrobić, żeby u modelki jeszcze „poprawić” naturalną budowę oka i zrobić lifting unosząc górną powiekę i wyciągając oczy jeszcze bardziej w kierunku skroni? Otóż są do tego specjalne taśmy, które przykleja się do skóry i które robią nam taki właśnie lifting. Nie słyszałyście o nich? To teraz już wiecie 🙂 Jeśli ktoś nie ma taśm można zrobić to zaplatając bardzo ciasne warkoczyki, które łączy się z tyłu głowy. Można też zauważyć, że czasem modelki po prostu dłońmi podciągają skórę i wygląda to trochę tak, że mi kojarzy się z reklamą leków na ból głowy ;). Uzyskuje się wtedy zachwycający efekt makijażu – zwłaszcza wówczas, gdy na zdjęciu przed nie ma jeszcze zastosowanej tej techniki. Wtedy metamorfoza jest niesamowita i wydaje się być w pełni dziełem makijażysty. Bo przecież nie ma tu użytego ani grama photoshopa. Ale ten lifting, to nie tylko makijaż.

.

4. Makijaż fotograficzny, a okolicznościowy.

Makeup okolicznościowy i fotograficzny to dwa inne światy i każdy z nich rządzi się swoimi prawami. Jeśli w portfolio wizażysty brakuje prac na prawdziwych Klientkach, a za to są tam tylko makijaże robione typowo pod zdjęcia, to miej na uwadze, że jest to zupełnie inny typ makeupu. W tym fotograficznym wzmacnia się pewne elementy, żeby twarz na zdjęciach wyglądała jak najlepiej – na żywo może wyglądać to czasem wręcz karykaturalnie (zwłaszcza w świetle dziennym). Jeśli ktoś uczy się robienia makijażu w oparciu o zasadę, że ma on wyglądać świetnie przede wszystkim na zdjęciach, to potem może się okazać, że brakuje mu umiaru w wykonywaniu makijażu okolicznościowego. I warto to również mieć na uwadze, zwłaszcza jeśli jesteś fanką delikatniejszego looku.

Moje drogie, mam nadzieję, że ten wpis pomoże Wam w pełni świadomie wybrać usługodawcę. Nie mówię oczywiście, że robienie makijaży na modelkach to coś złego – sama od czasu do czasu zapraszam modelki na darmowe metamorfozy, podczas których testuję nowości kosmetyczne, uczę się wykonać makijaż nowymi dla mnie technikami, próbuję inaczej robić zdjęcia, czy nagrywać filmiki. Jest to jednak nie więcej, niż kilka procent zdjęć, jakie znajdziecie w moim portfolio – zdecydowana większość zdjęć, jakie są na mojej stronie, to makijaże użytkowe, jakie wykonałam na swoich Klientkach. I poza mną jest na szczęście nadal cała masa innych wizażystek, które rzetelnie wykonują swoją pracę i można na ich stronach oglądać prawdziwe efekty.

Dawno temu pisałam też o higienie w pracy – jeśli jeszcze nie widziałyście tego wpisu, to koniecznie go przeczytajcie, bo nawet pandemia niestety niewiele zmieniła w tej dziedzinie i wciąż jest wiele osób, które nie przestrzegają zasad bhp w tym zawodzie: http://visageart.pl/jak-wybrac-wizazystke-1/

Koniecznie dajcie znać, czy wiedziałyście o tych sprawach i czy ten artykuł jest dla Was pomocny.

Cześć!

Be the first to comment on "Jak wybrać wizażystkę i się nie naciąć – o tych sprawach prawdopodobnie nie masz pojęcia!"

Leave a comment

Your email address will not be published.


*